piątek, 29 grudnia 2017

To już jest koniec.....

Witajcie kochani.

  W poprzednim poście pisałam, że już się z Wami nie spotkam.  Ponieważ jesteście dziewczyny takie kochane i podesłałyście mi przepiękne kartki, zrobione z pewnością z sercem, z cudownymi życzeniami, to muszę, po prostu muszę pokazać je wszystkim. Dziewczynki bardzo, bardzo dziękuję za pamięć i tę odrobinę czasu, którą poświęciłyście na napisanie życzeń i zaadresowanie koperty. 
Dziękuję z całego serca Małgos., Ani /Pawannie,  Danusi, Renatce, Ani/Nawannie, Dorotce od kota, Ewuni, Oli, Agnieszce, Ani Iwańskiej oraz Eli. Wybaczcie, że nie pokażę poszczególnych kartek. Wszystkie są piękne i tworzą wspaniały kolaż. 


Żeby nie było, że nic nie zrobiłam.
Czasu było niewiele, ale poczyniłam sobie taką  niewielką choineczkę z papierowych rureczek, 


a podczas sprzątania wpadł mi w ręce stary drewniany wieszak, który oczywiście został potraktowany farbą, serwetką i lakierem.


Kochani

  Kończy się rok. Rok, który mignął niczym spadająca gwiazda. Przeleciał szybko, ale najważniejsze, że bezboleśnie. Może znalazłoby się coś by ponarzekać, może ktoś "zalazł" mi za skórę, może ....... ale przecież mogło być gorzej.  Nie, nie. Ten rok uważam za udany, bo przecież było tyle wspaniałych i radosnych chwil, bo przecież zdrowie w rodzinie jako tako, bo przecież wciąż tworzymy jedność, mimo różnych poglądów i spojrzeń na życie, bo przecież się kochamy. Czegóż chcieć więcej? Może jeszcze tylko uśmiechów ludzi, którzy nas mijają, może serdecznych gestów, małych niespodzianek, odrobinę dobroci i wielkich odruchów serc? Tego życzę Wam kochani na Nowy 2018 rok. Niech wam się spełni, niech wszystkie  dobre siły będą z Wami.

środa, 20 grudnia 2017

Grudniowe Karteczki dla Anulki.

Witam serdecznie wszystkich.

    Oj maluśki, maluśki, maluśki.......... chodzi za mną dzisiaj ta kolęda od samego rana. To znak, że święta już blisko. Powiem, że bardzo blisko. Jestem wyjątkowo spokojna w tym roku. Nie wiem tylko, czy się tym martwić, czy cieszyć. Może się okazać, że na śmierć zapomniałam o bardzo ważnej rzeczy, lub nie kupiłam komuś prezentu, a to byłaby katastrofa.
Udało mi się znaleźć odrobinę czasu i poczynić kartki, ostatnie już w tym roku, na zabawę do naszej Anulki. Tym razem inspiracje podała nam Natalia z bloga Zaczarowany papier.
Kartki jakie wykonała i zarazem wytyczne, znajdują się na poniższym banerku.


Moje propozycje do zadania nie powalają na kolana, nie są jakieś super pracochłonne, ale chyba dlatego własnie jestem z nich zadowolona. Okazuje się, że wciąż moje upodobania co do techniki wykonania kartek ewoluują i myślę, ze to całkiem dobry objaw. 

Mamy więc po kolei

Prezenty pod choinką. 




Zima w ramce lub za oknem.

Tu użyłam znany wszystkim widoczek, a zima to pasta strukturalna z odrobiną brokatu.




Dzwoneczki są małe, ale są i myślę, ze obie Panie zaliczą mi to zadanie.




To już ostatnie kartki w tym roku i chyba ostatnie moje spotkanie z Wami. Dlatego proszę przyjmijcie ode mnie  życzenia, na ten jedyny w swoim rodzaju czas. 

Niech będzie to czas spełniających się marzeń, niekoniecznie tych wielkich. Niech spełnią się te najprostsze, codzienne, błahe, zwyczajne. Te, które sprawią, że poczujecie spokój, że zwolnicie tempo swojego życia, że zobaczycie uśmiech na twarzach otaczających Was ludzi. Życzę wam chwili wytchnienia i zadumy, bo kiedy, jak nie w ten magiczny czas. 
Niech zdrówko Was nie opuszcza, przyjaciele wspierają, humorki dopisują, a czas zwolni swój bieg.
Wszystkiego dobrego Kochani na te święta i nadchodzący Nowy Rok.








niedziela, 10 grudnia 2017

Coraz bliżej święta...

Witajcie moi drodzy.

 Tytuł mówi sam za siebie. Coraz bliżej święta, coraz więcej do zrobienia, coraz mniej czasu, coraz więcej stresika, coraz więcej prezentów i coraz mniej w portfelu. Takie to już mamy święta od zawsze prawda? U mnie spokojnie póki co. Za sprzątanie jeszcze się nie wzięłam, bo przecież sprzątam na bieżąco, okienka machnę we środę chyba, pewne potrawy zrobione i zamrożone, bigosik własnie dochodzi. Nie ma co się denerwować.
Tak powolutku ogarniam temat świąt, kosztem niestety komentarzy pod waszymi postami. Wieczorkami coś tam dłubię. Idzie to opornie, ale chyba temat  na ten rok zamknęłam. Pochowałam już pędzelki, farby, brokaty itp. Udało mi się zrobić kilka bombek.
Na niektórych są przetransferowane zdjęcia maluszków, które niedawno kończyły roczek. Bombki mają 20 cm średnicy. Powiem, tylko tyle, że troszkę się namęczyłam podczas przyklejanie zdjęcia na tak obły kształt. No może nie troszkę. Chciałam już rzucić te bombki do kąta, ale ja skorpion jestem i tak łatwo się nie poddaję. Sami zresztą oceńcie. Bombeczki są i nawet jestem z nich zadowolona. 
                           Dla małego Leonka - myśliciela.




Dla Ciekawego świata Fabianka.



 

Dla Królowej Wiktorii.





Do każdej bombki ze zdjęciem dorobiłam jeszcze jedną kolorową z Mikołajem.






Wszystkie te bombki zgłaszam oczywiście do zabawy Reni,  Hand Made świętuje.


By zakończyć temat decoupage na szybciutko zrobiłam kilka zawieszek, które zapewne wykorzystam do prezentów. wszystkie są w kolorze złotym więc mam nadzieję, że i ta zabawa zostanie mi zaliczona.  Serwetki przyklejałam na żelazko. Wychodzi idealnie, 
a szablon położyłam z pasty zrobionej z pudru dla dzieci, wikolu
 i białej farby. Całość pomalowana błyszczącym lakierem z odrobiną brokatu. 





Wstawiam więc banerek z nadzieją, że Justynka zaliczy. Zawieszki są złote i jest złota kokardka. 


Obiecuję, że po świętach poczynię bardziej ambitna pracę. 
To tyle na dziś. Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich tu zaglądających. Miło, ze wciąż jesteście. 










piątek, 1 grudnia 2017

Kolejny urodzinowy składaczek.

Witajcie kochani.


Ciekawa jestem, czy ogarnia Was już powoli przedświąteczna gorączka?  Posprzątane?  Prezenty już są? Kartki gotowe do wysłania?  Hihihi, u mnie wszystko w lesie i jakoś nawet atmosfery nie czuję. Może to jeszcze za wcześnie. Póki co, na spokojnie bawię się troszkę w decu, troszkę w kartkowanie i dziś chcę Wam pokazać kartkę składaczka, który to mogliśmy poćwiczyć w zabawie Ewinkowej na cięcie i gięcie papieru. Szczegóły znajdziecie o TU. Przyznam, że ta forma kartek bardzo mi się podoba. Można trochę poszaleć, a i eleganckie takie jakieś są. Miałam okazję i zaszczyt przygotować kartkę z okazji 30 urodzin. O jejku kiedy to było. Jak mówią zmiana kodu czasem przyprawia o ból głowy. Na szczęście moja jubilatka nie specjalnie przejęła się tą zmianą. 

Karteczka składaczek wygląda tak.


Skręcanie paseczków sprawia mi dużą frajdę,


Jednak muszę jeszcze sporo ich poskręcać by choć odrobinę dogonić mistrzynię. Trudność mi sprawiają nie płatki kwiatów w różnym kształcie, ale te zawijaski. Och, ile się nawściekam i nagadam do siebie jaka to niewyuczalna jestem . Pewnie też tak macie jak coś nie wychodzi co? 




Muszę się przyznać, że z tej kartki jestem zadowolona i zapewne powstaną jeszcze inne w tej formie składaczka.  
Życzę Wam kochani miłego weckendu i dużo słoneczka oraz zdrowia i cierpliwości na nadchodzący gorący czas.  
Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądali. Obiecuję poprawę w kwestii komentarzy, bo zaglądam do Was zawsze, jedynie czas ogranicza mnie bardzo, by napisać kilka słów. 
Amen.