niedziela, 26 maja 2019

Na równiku tez jest zimno

Tak bardzo chciałam przyłączyć się do tej akcji. Tak bardzo, że nawet chwyciłam za szydełko, którego nie miałam w dłoniach dość dawno. Powoli mi to szło, bo mistrzem dziergadełek nie jestem, jednak udało mi się poczynić dwa kocyki dla tych przeuroczych małych Pigmejów. Dzięki temu poczułam się bliżej tego pięknego dzieła jakim jest niesienie im pomocy. 
O akcji możecie sobie poczytać na blogu Justynki TUTAJ.


Moje kocyki są zrobione najbardziej popularnym wzorem jaki umiałam. Popularnym, ale jakże fajnym. 






Przepraszam Was za jakość zdjęć. Późna pora i brak odpowiedniego światła jest przyczyną ich złej jakości.  Sądzę jednak, że nie to w tym poście jest najważniejsze.  Justynko wysyłam już jutro. Mam nadzieję, że dojdą na czas. 
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życząc dobrej pogody wszędzie tam gdzie istnieje zagrożenie powodziowe.  Trzymam kciuki by się uspokoiło. 




niedziela, 19 maja 2019

Koronkowy Maj

Kochani nareszcie zrobiło się ciepło, choć deszcz towarzyszy nam każdego dnia, a nawet przechodzą ostre burze. Cieszę się z tego deszczu jak nigdy, bo 
w ogrodzie było już niebezpiecznie sucho, 
a podlewanie nie pomagało tym większym roślinom 
i krzewom. Udało mi się w końcu zagospodarować szklarnię i posadzić pomidorki. Teraz już tylko cieszyć się bujna roślinnością i pilnować by wszystko pięknie rosło. Podczas kilku ostatnich dni sporo zrobiłam i nawet udało mi się poczynić trzy karteczki na ślubną okoliczność. Miały być skromne i takie minimalistyczne. Bardziej prosto się chyba nie da.



Dwie następne kartki wpasowały się do Anulkowej zabawy. Wykorzystałam za pozwoleniem Ani dwa kolory, biały i brązowy. Koronka oczywiście jest.




Druga moja faworytka.




Tym sposobem udało mi się zrobić trzy karteczki spełniające kryteria zabawy u Ani. 
Banerek zabawy i kolaż karteczek.



Teraz mogę nakarmić żabkę. 
Życzę Wam Miłego poniedziałku i dużo słońca. 









wtorek, 14 maja 2019

Maj - koronka.

Dawno mnie nie było w naszym czarodziejskim blogowym światku. Co prawda zaglądałam do Was, by zobaczyć co się dzieje i jakie piękności tworzycie. Czasem zostawiłam komentarz tu i tam. Wiem, że to za mało. Chciałoby się więcej, ale jakoś nie daję rady. Postanowiłam, że nie będę robić nic na siłę i chyba sobie troszkę odpuszczę. Nie potrafię działać pod presją czasu. Stres nie jest mi do niczego potrzebny, 
a przecież rękodzieło ma być przyjemne, a nie stresujące prawda? W ostatnią niedzielę zabrałam się za karteczki. Wyobraźcie sobie. Całą niedzielę robiłam dwie karteczki, które w końcu wylądowały
 w koszu. No ni jak nie szło. Następnego dnia, z tak zwanego doskoku, powstała kartka, z której jestem zadowolona jak na moje umiejętności. Kartkę zgłaszam do zabawy Anulki, która w tym miesiącu dała nam ogromne możliwości wyboru kolorów plus jeden warunek. Tym razem jest obowiązkowo koronka.


Do swojej kartki użyłam kolorów: Ecru, różowy, zielony, fioletowy.


W tle gałązki zrobione szablonem i rudawą farbą akrylową.


Paski o szerokości 5 mm cieniowane i karbowane.


Koroneczka służy jako kokardka przy bukiecie.





                  W górnym rogu przysiadł mały motylek. 


Mam nadzieje, że wymogi spełnione. Póki co nie dodaję do żabki, gdyż mam nadzieję, że uda mi się zrobić jeszcze jakieś kartki w temacie majowym. 
Pozdrawiam was ciepło wierząc, że po "Zimnej Zośce" w końcu wygrzejemy swoje gnatki