poniedziałek, 31 maja 2021

Pogodowy zyg-zag.

 Wpadam do Was na chwileczkę, jak zwykle ostatnio. Czas goni, w ogrodzie wciąż mam sporo pracy, gdyż oprócz wiosennych porządków, przeprowadzam małą rewolucję w nasadzeniach. Musiałam usunąć kilka starych schorowanych i nazbyt rozrośniętych iglaków i teraz pozostało mi mnóstwo ziemi do obsadzenia. Udało się to poczynić, choc na spektakularne efekty pewnie poczekam dwa, trzy lata. Jestem jednak zadowolona z wyników. Wszystko poszło by znacznie szybciej, gdyby nie ta pogoda. Taki typowy zyg-zag. Jednego dnia ładnie, a ja w pracy do późna, drugiego dnia deszcz, a ja mam dzień wolny. Wyobrażacie sobie ile złości i stresu?  Było ciężko, ale się udało. Teraz tylko patrzeć i słuchać jak rośnie. 

Ten zyg-zag tak mnie nastrajał, że całkiem sporo poczyniłam też w mojej szydełkowej robótce. Muszę powiedzieć, że osiągnęłam jakieś 45% całości. Reniu pozwoliłaś mi zgłosić dalszą część pracy w tym miesiącu do zabawy, co z wielką radością czynię. Wierzę, że zapału mi nie zabraknie. 






Dla porównania praca z kwietnia i z maja. 


Obowiązkowy banerek zabawy Reni


Wierzę Reniu, że spełniłam zadanie i przyjmiesz moją pracę do zabawy. 

Miałam tez okazję pobawić się troszkę farbami i zrobić "skrzyneczkę ratunkową" dla pewnego młodzieńca, który właśnie przekroczył próg dojrzałości. 




Co znalazło się w poszczególnych przegródkach wiem z opowiadań, ale było wesoło i z humorem. 
To tyle na dziś. Jutro dzień dziecka i wiecie co?   
Z tej okazji zrobiłam sobie wolne i będę odpoczywać w ogrodzie od samego rana. 
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko.



 



















środa, 12 maja 2021

Szydełkowe reliefy i karteczkowo.

 Dziś bardzo króciutko, bowiem nocka się zbliża, a ja nie zaliczyłam jeszcze koronkowej Pandemii. Z radością biorę do ręki szydełko i staram się coś dziergać.  Tym razem spodobała mi się ta gwiazdka. Nie należy do najłatwiejszych, szczególnie dla kogoś zupełnie początkującego. Uparłam się, że spróbuję i oto jest.



Szczerze Wam powiem, że troszkę się namęczyłam przy niej. Jak sami widzicie wzór został odzwierciedlony, ale do ideału jej daleko. Postanowiłam, że zrobię drugą i poprawię błędy, ale czas jak dotąd mi na to nie pozwolił. Tu liczę na Waszą pomoc. Pomóżcie. Za luźno? szydełko za duże? Czy nie takie nici. Bardzo mi się ta gwiazdka podoba i zachciało mi się jeszcze, ale już dokładniej. Oczywiście tę gwiazdkę zgłaszam do zabawy.

Teraz czas na zabawę karteczkową Ani. 



Gdyby nie Komunia, pewnie robiłabym je na koniec miesiąca. Musiałam jednak się zmobilizować i powstały takie karteczki .
Pierwsza kartka i pierwsza mapka. Może nie idealnie, ale chyba można uznać?





                    Druga zawiera i niebieski i paski i jest idealnie odwzorowana. 



Kolejna prawie identyczna, lecz już bez niebieskiego koloru. 



Wszystkie trzy zgłaszam do zabawy Ani, a Ona sama zdecyduje jak je zakwalifikować. Dobrze Aniu? 

Kolaż do podsumowania.


Poza konkursem powstała jeszcze jedna skromna karteczka. Ponownie miała być minimalistyczna. Powiem Wam, że ja nie bardzo potrafię je robić. Zawsze coś próbuję podokładać i potem żałuję.


Teraz już znikam do łóżka. Kolejny dzień znowu będzie trudny. Pozdrawiam Was serdecznie. Trzymajcie się zdrowo i ciepło.