poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Bez forów

 Znowu się pojawiam na chwilkę. Tak szybko nie zdarzyło mi się pisać kolejnego posta. Będzie jednak krótko i zwięźle. Mimo, że prawie cały dzień padało, udało mi się znaleźć chwilkę, by tak miedzy kroplami deszczu pojechać do ogrodu. To tu najszybciej można dostrzec, jak wielkimi krokami zbliża się koniec ogrodowego sezonu, to tu widać schyłek lata, to tu dostrzegłam pierwsze oznaki  nadchodzącej jesieni. Mimo to ogród się nie poddaje i wciąż walczy, ukazując swoje piękno w postaci iście jesiennych barw i kwiatów już w pastelowych kolorach.


Po powrocie usiadłam do zrobienia karteczki na Anulkową zabawę. 
Fakt, że ostatnia kartka została z dobroci serca, przyjęta przez Anię nie dawał mi spokoju. Może faktycznie nie bardzo spełniała wymogi zabawy. Nie chcąc, by Ania ze względu na przyjaźń, dawała mi jakiekolwiek fory w zabawie, a jednocześnie ze względu na moje pragnienie zaliczenia zabawy sierpniowej, taką oto kartkę poczyniłam.

Jak zwykle przy sztucznym świetle zieleń jest inna niż w rzeczywistości.


Są paseczki.... są perełki.


Myślę, że teraz Ania z czystym sumieniem może przyjąć tę kartkę do zabawy. 


Jeszcze banerek.


To wszystko. Miłego wieczoru dla Was i dobrego kolejnego dnia. 










sobota, 28 sierpnia 2021

Dogonić czas.

 Minął kolejny miesiąc, letnich przygód, miłych wrażeń i czasu różnorodnych  zapraw. Upychałam w słoiczki wszystko co wyrosło w ogrodzie i przyznam, że nie spodziewałam się, że będzie tego tak dużo. Zima jednak długa przed nami, a warzywa i owoce nie skażone chemią są na wagę złota. Czasu na robótkowanie nie miałam więc zbyt dużo i często  złość mnie ogarniała, że większość dnia spędzam w pracy i w kuchni.  Czy kiedyś dogonię czas? Kiedy więc łapałam wolną chwilę, siadałam do tego co sprawiało mi najwięcej przyjemności. 

Pierwsza  powstała kartka na 18 urodziny młodej damy. Cóż kolory jej ulubione, choć mogą wydawać się mroczne.




Marzy mi się by tę kartkę Ania przyjęła do swojej zabawy, choć nie ma zielonego.
Są jednak pionowe paseczki ze sznurka i kwiatki zamiast kółek. Co Aniu myślisz? 
Na wszelki wypadek wstawiam banerek zabawy. 



Do karteczki dołączona zostanie ramka skarbonka, do której goście mogą co nieco dorzucić na spełnienie marzeń jubilatki. 




Zrobić dobre zdjęcie czegoś z szybką nie jest łatwo i mnie się to nie udało. 
Jeśli macie jakiś dobry sposób na uniknięcie odbić, to chętnie posiądę taką informację. 

Na koniec, żeby nie było tak mroczno i czarno,coś w bieli. 
Pamiętacie zabawę  "Abecadło z igły spadło" w haftowane cytaty? 
Bardzo spodobał mi sie jeden z cytatów, gdyż idealnie do mnie pasuje. 
Kto mnie trochę zna ten wie, że nie wstanę z łóżka dopóki nie wypiję kawy. 
Ot takie małe dziwactwo, ale uwierzcie bardzo miłe. 
Moja pierwsza praca haftowana była na lnie.


Trafiła na licytację dla pewnego chłopczyka chorego na SM.

Postanowiłam zrobić coś dla siebie i powtórnie wyhaftowałam ulubiony cytat. 
Tym razem w bieli.


Prawda, że wspaniały tekst na początek dnia? 
Teraz po przebudzeniu, moim oczom ukazują się " złote myśli", które każdego dnia wprowadzam w życie. 


Pozdrawiam Was serdecznie i ciepło.