Google+ Followers

wtorek, 8 listopada 2016

Listopadowe kartki dla Ani

Witam Was cieplutko.

 Jeszcze jakiś czas temu, coś około roku nie sądziłam, że będę robić karteczki. Jakoś tak nie pociągały mnie te papierki, skrapki 
i inne "przydasie". Kiedy jednak zrobiłam swoja pierwszą kartkę stwierdziłam, że to fajna zabawa mimo, że przy ich tworzeniu powstaje totalny bałagan, który zawsze po zakończonej pracy muszę posprzątać. Moje kartki nie są doskonałe, ale są moje. Wiem, że muszę jeszcze popracować nad techniką i kompozycją. 
Z niektórych jestem zadowolona z innych nie. Tak już jest i sądzę, że Wy też tak macie. Tym razem jest podobnie. Ze swoich kartek jestem zadowolona tylko częściowo. 
Anulka w swojej zabawie karteczkowej dała nam wytyczne, które nawet mi się spodobały. 
O takie.

Nie spodziewałam się, że będą z nimi problemy. 
Wszystko wyszło podczas pracy nad pierwszą karteczką
Rozpoczęłam od, wydawało mi się, najprostszej, czyli według mapki. 

Kartka wielkanocna.




No i coś mi tu nie pasuje. Blado jakoś i nie tak, jak miało być. Trudno.  Kartka jest i już jej nie zmienię, a robić nowej nie mam czasu. Chyba jednak te mapki nie dla mnie. 

Druga kartka bardzo prosta i niezbyt skomplikowana, a jednak bardzo przypadła mi do gustu.




Miały być ptaszki. Użyłam papierków, które dostałam 
w urodzinowym prezencie. Są przepiękne, delikatne i klimatyczne. 

Trzecia karteczka okolicznościowa z brokatem. 
Przeznaczona dla młodzieńca, który niebawem obchodzi taka małą rocznicę. 
Rozpoczęłam od nałożenia szablonu i pasty strukturalnej, którą, gdy była jeszcze mokra posypałam brokatem. 





Zbliżenie. Dość dobrze widać brokat. Udało się. 


Jeszcze tylko kolaż wszystkich kartek.


Teraz czekam na Wasze szczere opinie. Wybaczcie, że dziś to już wszystko. Nie czuję się dziś najlepiej, a i weny do pisania zabrakło. 


To mówi wszystko.
Pozdrawiam Serdecznie wszystkich zaglądających i życzę ciepła 
i długich nocy.