04 lutego 2018

Moje kolejne cięcie i gięcie papieru.

Witam wszystkich serdecznie.

      Dzisiaj chcę wam pokazać moją wersję kartki składaczka, którą zrobiłam na zabawę Ewuni, 
gdzie wszyscy tworzymy wyjątkowe przestrzenne kartki. Ewa bardzo nas inspiruje swoimi pięknościami, a inne dziewczyny również tworzą wyjątkowej urody kartki. Takie przestrzenne kartki dają nam wiele możliwości i każda z nas może wykazać się pomysłowością.
Potrzebowałam karteczki dla małego chłopca. Pomyślałam, że bajkowe postaci, które zagoszczą na kartce, będą dobrym pomysłem. 

Moja propozycja karteczki dla malucha.


Podobnie jak inne dziewczyny do tej kartki użyłam za grubego papieru i miałam problem z rozkładającą się kartką.


Związałam więc harmonijkę cienkim sznureczkiem i było po problemie.





Powiedzieć muszę, że fajnie się robiło tego składaczka. Przypomniały mi się dawne czasy, kiedy jako mała dziewczynka miałam książeczki z przestrzennymi obrazkami o Śpiącej królewnie, Kocie w butach, czy Jasiu i Małgosi.
Zgłaszam ową karteczkę do zabawy Ewinki więc potrzebny banerek.
Bardzo dziękuję wszystkim zaglądającym na mojego bloga i tym którzy pozostawiają miłe słówko. 
Życzę Wam wszystkim miłego poniedziałku. 





21 stycznia 2018

Puszka na ciasteczka - zimowe decoupage.

Dobry wieczór wszystkim.


 Minął weekend, niestety. Miałam takie wielkie plany, chciałam tyle zrobić. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Nie żałuje jednak, gdyż czas ten spędziłam z rodzinką. W końcu dzień babci, dziadka, imieniny brata to świetne okazje do świętowania.
Dzisiaj chcę Wam pokazać puszkę po kosmetykach firmy Nivea. 

                                                Właśnie taką.
(zdjęcie z internetu, gdyż zapomniałam pstryknąc fotkę). 

Puszka przeszła metamorfozę. Sama nie wiem jak długo się zastanawiałam nad jej wykorzystaniem. Poźniej przemalowałam, ponaklejałam serwetkowe wzorki, nawet polakierowałam. Następnego dnia, kiedy na nią spojrzałam byłam .......
 O rany. Przecież jest fatalnie, brzydko i tandetnie. 
Papier ścierny w dłonie i po  pewnym czasie zaczynamy od początku. Teraz jestem zadowolona, Szczególnie moja mamcia, która "zajumała" mi puszeczkę do swojego kredensiku. 


Szablony śnieżynek zrobiłam pastą własnej produkcji. 
Boki pomalowałam dorabiając kolor i trochę popaćkałam suchym pędzlem.




Koroneczka z babcinych zapasów, ciasteczka niestety ze sklepu. 


Puszeczkę oczywiście zgłaszam do naszej zabawy decu, w której tematem na styczeń był własnie taki zimowy decoupage.


 Ponieważ zgarnęła go moja mamcia to powiedzmy, że to prezent dla niej. 
Renia się chyba nie obrazi, że umieszczę tę puszkę również w jej zabawie. 


Czasu jeszcze trochę zostało do końca miesiąca więc postaram się dołożyć coś jeszcze. Nie obiecuję jednak, gdyż zobowiązałam się do  obróbki zdjęć dla mamy do albumu. Wciąż wywołujemy zdjęcia papierowe, jednak wybrać te naj, naj z olbrzymiej ich ilości wymaga trochę czasu. 

I jeszcze jedno pytanie do was. 
Powie mi ktoś cóż to takiego znalazłam w starej po babcinej skrzyneczce ze skarbami? Do czego to coś służy? 



Wszystkim zaglądającym do mnie bardzo dziękuję za miłe słówko pozostawione pod postem. Uwielbiam je czytać. 
Pozdrawiam was bardzo cieplutko.