Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jałowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jałowiec. Pokaż wszystkie posty

10 listopada 2014

Jesiennie.

Witajcie  kochani. Na dworze dziś dość ponuro. Mgła ściele się nisko, przyćmiewając krajobraz. Jest smutno i szaro. Jednak i w takim dniu  można dostrzec przyciągające naszą uwagę szczegóły.Tak było i tym razem. Mimo niesprzyjającej aury wyszłam sobie na krótki spacer i o dziwo  zauważyłam, że nie jest tak źle. Pięknie wyglądają zaschnięte kolby liatry kłosowej. Na tle rozplenicy pysznią się niczym maczugi Herkulesa, a ich kolor wspólgra z dzisiejszą pogodą.



Jest w nich coś melancholijnego prawda? Jakby chciały powiedzieć, że nadszedł czas by ubrać się w kożuszek. Letnie radosne kolory zostawiła gdzieś za sobą.

Ona jednak nie jest jedyną rośliną, która już wystroiła się na jesienny bal. Sama piórkówka ubrała złocisto szara sukienkę i przyozdobiła ją szarymi kłosami, niby koralami.



 Partnerka turzyca wdzięcznie jej wtóruje.  Tańcząc na wietrze ukazuje swe złote, delikatne kwiatostany, 



Jałowiec jakby niezdecydowany, powoli przebiera się w zimową szatę. Zastanawia się, czy już pora na zmianę, czy może jeszcze zaczekać??


W tym poszarzałym nieco krajobrazie jedynie korale róży pnącej,swą koralowo- pomarańczowa barwą przyciągają wzrok,


Dobrze, dobrze. Powiecie, że dość smutno dziś i melancholijnie?? W takim razie, by poprawić Wam nastrój, by przywołać uśmiech na Waszych twarzach, by zenergetyzować troszkę ten wpis, przedstawiam Wam kochani tę, która nigdy nie zawodzi i wciąż jest z nami. Mówią, że to królowa kwiatów i choć dla mnie wszystkie kwiaty są piękne, to dzisiaj faktycznie przyznaję jej tytuł królowej za wytrwałość w kwitnieniu. Zgadzacie się ze mną?





  

Czyż nie piękna. Kwitnie sobie mimo późnej jesiennej pory i w swoim królewskim płaszczu dostojnie nam panuje!

Tym radosnym akcentem pozdrawiam Was gorąco. Życzę miłego, rodzinnego świętowania jutro.