Google+ Followers

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Karteczkowo u Ani

Witajcie kochani. Właściwie to nie wiem, czy cieszyć się z panującej obecnie pogody. Trochę taka zmienna jest.
 Raz słoneczko, raz deszcz. Prawdą jest, że deszcz był ogromnie potrzebny, gdyż susza okropnie szkodziła roślinom, a podlewanie 
z konewki tylko na trochę ratowało roślinność przed wyginięciem. Teraz po solidnym deszczu ogród odżył, nabrał intensywnych barw i aż oczy śmieją się na widok takich zdrowych kwiatów. 
Czas deszczu wykorzystałam też, by nadrobić trochę prace, które zobowiązałam się wykonać do zabaw. Ponieważ miesiąc nieubłaganie zbliża się do końca, spieszę się z robótkami. 
Nie jest łatwo, bo jestem zapaloną kibicką, często też pracując oglądam mecze piłkarskie. Póki co jednak daję radę. Dzisiaj chcę Wam pokazać karteczki jakie wykonałam do zabawy, która prowadzi nasza nieoceniona Anulka. Powiem wam, że jeszcze nie tak dawno karteczki to była jakaś czarna magia i nie miałam chęci do ich tworzenia. Dzisiaj tak mnie wciągnęło, że robię je chętnie mimo panującego bałaganu podczas ich tworzenia. Na domiar tego okazji imieninowo urodzinowych wciąż jest ogrom, szczególnie 
w miesiącach letnich, więc karteczki są na wagę złota. 
Nie będę pisać co i jak było z tymi karteczkami, bo zainteresowane osoby wiedzą o co chodzi. Na początek jednak banerek wstawię, by wszystko stało się jasne. 


Czas na karteczki. Pierwsza bożonarodzeniowa. Wciąż nie mam dobrego pomysłu na te kartki i wciąż czuję niedosyt. 


Miały być listki ostrokrzewu.


Kartka wielkanocna z koszykiem też nie powala na kolana.



Z kartki okolicznościowej jestem najbardziej zadowolona.  Może dlatego, że polubiłam Qillingowe paseczki i jakoś po prostu pasują do delikatnych ozdóbek . Tym razem motylek, który zajął mi trochę czasu, a który miał znaleźć się na tej kartce.



Tutaj muszę podziękować raz jeszcze Dorotce co ma kota i naszej Anulce za "przydasie" dzięki którym ta kartka by nie powstała w takim wydaniu. 

Jeszcze obowiązkowy kolaż.


To na dziś wszystko. Czas goni więc wybaczcie, ale znikam do dalszych prac, bo mam jeszcze sporo do zrobienia i choć większość prac rozpoczęta, to do ich skończenia pozostało sporo. Buziaczki dla Was wszystkich i do zaś.