20 czerwca 2019

Skromne motyle w czerwcu.

Lato, lato, lato wszędzie... Żar leje się z nieba. Mam nadzieję, że odpoczywacie i zaczynacie wakacje 
i urlopy. Mój blog powoli zarasta pajęczyną. Niechaj tak będzie dopóki musi. Dzisiaj jednak pokażę wam skromną do bólu i jedyną karteczkę, którą przygotowałam na zabawę naszej Anulki.


Kolory dominujące , które wybrałam to biały, niebieski, żółty i czerwony. 
Gdzieś w internecie znalazłam grafikę z motylami. Bardzo mi się podobała więc postanowiłam wykorzystać ją do kartki.


  Na kartce obowiązkowo musiały znaleźć się frywolne kwiatki, które kiedyś dostałam od Bożenki Wdaniec. Sama niestety póki co nie umiem "machać" czółenkiem, ale co się odwlecze to nie uciecze.




Tym sposobem, skromnie lecz zaliczam Anulkową zabawę.


Mój czas spędzam w ogrodzie, który jest dość wymagający. Poświęcam mu każda wolną chwilę, dlatego właśnie nie udzielam się w blogosferze. Dobrze się w nim czuję i dobrze wypoczywam.
Róże odwdzięczają się za opiekę pięknym kwitnieniem.



                     Hortensje Strong Anabel zapowiadają się zjawiskowo.






Na koniec chcę Was serdecznie zaprosić do haftowania. Ania w porozumieniu ze sklepem Coricamo zorganizowała kolejny SAL. Tym razem haftujemy cudowne flamingi. Oczywiście ja również zgłosiłam się do zabawy. sami zobaczcie. Obraz jest piękny. Czasu jest sporo więc każda da radę. 




Za kilka dni wyjeżdżam na wakacje. Znowu nie będzie mnie przez jakiś czas. Obiecuje jednak, że po powrocie zjawię się z nowymi pracami. Mam bowiem sporo do zrobienia i nadrobienia. 
Pozdrawiam Was serdecznie.










26 maja 2019

Na równiku tez jest zimno

Tak bardzo chciałam przyłączyć się do tej akcji. Tak bardzo, że nawet chwyciłam za szydełko, którego nie miałam w dłoniach dość dawno. Powoli mi to szło, bo mistrzem dziergadełek nie jestem, jednak udało mi się poczynić dwa kocyki dla tych przeuroczych małych Pigmejów. Dzięki temu poczułam się bliżej tego pięknego dzieła jakim jest niesienie im pomocy. 
O akcji możecie sobie poczytać na blogu Justynki TUTAJ.


Moje kocyki są zrobione najbardziej popularnym wzorem jaki umiałam. Popularnym, ale jakże fajnym. 






Przepraszam Was za jakość zdjęć. Późna pora i brak odpowiedniego światła jest przyczyną ich złej jakości.  Sądzę jednak, że nie to w tym poście jest najważniejsze.  Justynko wysyłam już jutro. Mam nadzieję, że dojdą na czas. 
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, życząc dobrej pogody wszędzie tam gdzie istnieje zagrożenie powodziowe.  Trzymam kciuki by się uspokoiło.