niedziela, 10 stycznia 2021

Dzień dobry - zimo.

 Nareszcie spadł śnieg i to w całkiem  słusznej ilości. Zasadniczo zimy nie lubię, jednak gdy ziemię pokrywa biały puch, gdy za oknami słychać rozbawione głosy dzieciaczków, gdy za oknami, na każdym skwerku  pojawiają się  fajni jegomoście z dużymi brzuszkami i oczami jak węgielki, to zupełnie inna sprawa. Lubię wówczas powędrować gdziekolwiek i chłonąć tę czysta biel, napawać oczy widokami, bo przecież nie długo ona z nami zostanie. Żeby zobaczyć trochę tej ładnej zimy, trzeba wyjść w teren, bo przecież w mieście wszystko musi być odśnieżone do czysta i "zasolone" . Wygląda to okropnie i choć rozumiem poniekąd, że tak być musi, to gdzieś w głębi serca kryje się żal i tęsknota za dziecięcymi latami, gdzie nikt nie przejmował się ilością śniegu i wszystko jakoś funkcjonowało. Mieszkańcy sami brali łopaty i odśnieżali chodniki i nie oglądali się za służbami miejskimi. Rodzice wylewali wodę na każdym wolnym placu i już były ślizgawki i małe lodowiska. W zimę stulecia chodziliśmy do szkoły normalnie i nikt nie narzekał, że zimno i trzeba szkoły pozamykać. Miło wspominam ten czas. Było wesoło mimo dużych utrudnień. Chodziłam wtedy na kurs prawa jazdy. Hahaha. Jeździłam "maluchem". Wyobrażacie sobie ileż to razy musiałam wypychać autko z zasp i jak fajnie tańczył na oblodzonej drodze? 

To były czasy. Ah jo! 

Dzisiaj podjechałam autem do ogrodu. Tato chciał się dotlenić. Brnęliśmy w śniegu prawie po kolana.  Zastaliśmy tam dziewicze krajobrazy. Sami popatrzcie.





Taką zimę lubię. 

Z początkiem Nowego Roku udało mi się zakończyć haft z zabawy Oli i Ani.
Trochę szkoda, że zabawa się zakończyła, jednak rozumiem doskonale powody, dla których nastąpił jej kres. 
Moja wersja haftu zostaje u mnie. 




Jeszcze banerek zabawy


 Gdyby  ktoś chciał popróbować swoich sił z haftem oraz zakupić poprzednie wzory to serdecznie zapraszam  TUTAJ . Odpłatność za wzór jest symboliczna, a cały dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na rehabilitację córki naszej blogowej koleżanki - Lilii Walczak

Bardzo dziękuję Oli i Ani za tę wspaniała zabawę. Miło było bawić się w tak doborowym towarzystwie i podziwiać wszystkie prace dziewczyn.
Wierzę, że znajdzie się inna, równie pasjonująca zabawa, w której mam nadzieję brać czynny udział. Zobaczymy. 
Pozdrawiam wszystkich zaglądających bardzo serdecznie. Trzymajcie się cieplutko i zdrowiutko.







15 komentarzy:

  1. Ja także lubię taką "nienaruszoną" zimę :) bo kiedy śnieg zaczyna być rozjeżdżonym błotem to już nie lubię;)
    Piękne zimowe zdjęcia!
    Haft świetny, oglądałam już wzór u innych:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta zima u Ciebie, aż można poczuć to świeże mroźne powietrze... Super zdjęcia:-)
    Hafcik jest fantastyczny. Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny piękny i motywujący haft, Haniu.
    Jakie wspaniałe zimowe kadry. Takie czyste połacie śniegu są wspaniałe, niestety, w mieście szybko zamiast śniegu pojawia się brudna breja i trudno cieszyć się taką zimą:)
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam taką śnieżną, czystą zimę! Zawsze ożywają wspomnienia z Zakopanego;) Na szczęście i u mnie przysypało. Dopiero teraz mówię na szczęście, bo gdy jeździłam autkiem do pierwszej placówki to każdy płatek śniegu wywoływał u mnie stres. Na początku jeździłam fiatem tipo z niskim zawieszeniem, zachowywał się jak pług, oczywiście tylko parę metrów, później trzeba było go odśnieżać i wypychać. Na przestrzeni kilometra potrafił zakopać się z 7-8 razy, a do pracy miałam 8km:(
    Śliczny haft! Mój będzie dla córki.
    Buziaczki Haniu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haniu przede wszystkim dziękuję za piękny hafcik. Cieszę się, że udało Ci się go skończyć o czasie. Takiej zimy to ja Ci zazdroszczę , uwielbiam łazić po takim śniegu a potem w domku w ciepełku wypić grzańca dla rozgrzewki. Cieszy nie również widok Twojego taty w zdrowiu i zadowolonego. Och jak ja za Wami tęsknię !!
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za cudny spacer po Twoim ogrodzie. Zima tak ładnie maluję że zapiera dech... U nas niestety już roztopy... A haft jak zawsze podziwiam Twoje prace.buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna zima u Was Haneczko! U nas niestety śniegu nie ma. Trochę posypało ale nie zadomowił się:) Śliczny jest Twój haft, bardzo mi się podoba.
    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna zima u Ciebie i hafcik zachwyca! Pozdrawiam bardzo gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Haniu, piękna ta zima, ale masz rację, ale koniecznie poza miastem. W mieście jest tak jak piszesz. Choć jak ktoś ma domek z większym ogrodem to zupełnie inna sprawa. Może do woli napawać się urokami bieli. Sama tak mam choć ogródek nie aż tak wielki, spoglądam na wszystkie roślinki, małe i duże krzewy ślicznie pokryte śniegiem. Dawno takiej śnieżnej zimy nie było. Kochana Twoje Motto ślicznie wyszyłaś , teraz tylko trzeba sie do niego stosować. Cudownych wszystkich dni Nowego Roku. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak, taką zimę to ja też lubię. U nas też całkiem ładnie nasypało i w tej chwili też sypie:) Co do zim z dzieciństwa, to pamiętam,że zawsze na boisku szkolnym gdy chwycił mróz było lodowisko.Robili je nauczyciele w-efu i chłopaki z ósmych klas. I jakoś nigdy żaden nauczyciel nie narzekał, że po godzinach musi zostać i że mu nie płacą i że przepracowany.A dzieci w klasach było dużo, w mojej 34 osoby. Śliczny haft :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zimę lubię tylko taka, nawet lekki mróz mi nie przeszkadza:) a haft wyszedł świetnie:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny hafciki piękne zdjęcia 🙂 Ale taka zima najlepiej wygląda tam, gdzie jest dużo drzew😉 u mnie nikt się nie przejmuje zanadto śniegiem na ulicach, tylko wąskie przejścia są odśnieżone, ale ładnie to nie wygląda. Ale jak tylko wyjdzie się z rynku, to już pełen zachwyt. Pozdrawiam serdecznie😊

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten hafcik jest wspaniały, świetne optymistyczne hasło :) u mnie tez taka piekna zima, bielusieńko aż oczy się cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zobaczyłam za oknem tyle śniegu, pierwsze co przyszło mi do głowy to: ,, gdzie są sanki?"

    OdpowiedzUsuń

Wszystkim zaglądającym i zostawiajacym komentarze, serdecznie dziękuję za odwiedziny i odrobinę uwagi.