piątek, 16 marca 2018

Ale to już było....i będzie więcej

Witam serdecznie.
 Jakoś długo mnie nie było, to znaczy bywałam na Waszych blogach i podziwiałam Wasze wspaniałości, jedynie moja twórczość zamarła i nie mam pojęcia kiedy się za coś wezmę. Chęci mam ogromne i powoli się denerwuję, że nie mogę robić tego co chciałabym najbardziej. Życie jednak jest, jakie jest
 i czasem są rzeczy ważniejsze niż robótkowanie.
Wszyscy już wiecie, że tydzień temu miałam przyjemność spotkać się z dziewczynami w Warszawie. Nie będę opisywać tego spotkania, bo dziewczyny już to zrobiły, a Anulka dokładnie 
to opisała TUTAJ
Ania, Danusia, Hania, Dorota, Ela czyli ADHDE. Stanowiłyśmy zgraną paczkę i czas upłynął nam bardzo szybko 
i intensywnie na spacerach i oczywiście na warsztatach robótkowych.
 Do tego "nadpobudliwego" grona dołączyła też Justynka, która również jakoś tak łagodnie wkomponowała się w to towarzystwo trochę postrzelonych babeczek. 
Muszę powiedzieć, że zaskoczona jestem bardzo tym, jak kilka nieznanych sobie do niedawna kobitek, z różnych stron kraju, mogą się tak wspaniale rozumieć i nadawać na tych samych falach jakby znały się od przedszkola. Dziewczyny bardzo, bardzo Wam dziękuję za ten fantastyczny czas, za uśmiechy, pogaduchy, spacery, naukę i niezapomniane wrażenia. Jest w nas moc i ta moc niech pozostanie z Wami do następnego miłego spotkania.

Teraz trochę prywaty.

Jakiś czas temu Marysia z bloga http://stopchwilka.blogspot.com/
obchodziła kolejną rocznice swego bloga i zorganizowała z tej okazji rozdawajkę. 
Los okazał się być dla mnie szczęśliwy i pewnego dnia otrzymałam przesyłkę od Marysi. 
Jejku jak zrobiło się wiosennie i radośnie.

Samo opakowanie już mi się spodobało. 


Podniosłam wieko...zaświeciło słonko.


Bajeczne serce z uroczym haftem, woreczek z równie cudnym haftem, piękna kartka z zajączkami, i sam porcelanowy zajączek. 



W woreczku niespodzianka typowo jajcarska, ups wielkanocna.
Marysiu bardzo Ci dziękuję za tyle wspaniałości.
 Już zrobiło się świątecznie.

Przepraszam Was, że nie pokazuję dziś nic nowego. 
Postaram się nadrobić zaległości. 
Jest kilka rzeczy do pokazania, ale niestety nie teraz. 
Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko i życzę każdemu z osobna 
i wszystkim Wam razem wiosny, wiosny i  wiosny.