Google+ Followers

piątek, 2 grudnia 2016

Biało, biało, bielusieńko.

Witam Was serdecznie. 
Dziś będzie krótko i zwięźle. Na dworze zrobiło się biało, bielusieńko. Wygląda pięknie, tylko temperatura obecnie panująca zapewne sprawi, że ta śnieżna aura do rana pozostanie wspomnieniem. Na prawdziwą, białą zimę będziemy musieli jeszcze poczekać. Póki co nocna wichura i obfite opady sprawiły niemało szkód w mojej okolicy. 
Obserwując wasze blogi wiem, że tworzycie przeróżne, cudowne, bożonarodzeniowe ozdoby. Zrobiło się świątecznie w blogosferze. Tym razem i u mnie powstało trochę świecidełek. Ostatnio bawiliśmy się u Danutki w tworzenie różności z rolek po "dupnym" papierze. Jako, że zostało mi sporo tegoż zacnego materiału, na prośbę mojej mamci, która nie lubi, podobnie jak ja, niczego wyrzucać, wykorzystałam pozostałości do zrobienia kilku gwiazdek na choinkę, lub jak wolicie zawieszek. Pomalowane na biało, polakierowane i obsypane brokatem. Dla kolorku niewielkie dodatki. Miało być błyszcząco i świecąco, to jest.


Brokatu nie żałowałam.




Będą ładnie połyskiwać w świetle choinkowych lampek.



Zrobiłam ich kilkanaście.






Gwiazdeczki są nawet dość sztywne. Pewnie za sprawą dwukrotnego malowania i lakierowania. Myślę, że już starczy przerabiania tych dupnych roleczek. Czas wziąć się za inną pracę, bo już tematy podane, a czasu jak na lekarstwo. 
Zaryzykuję również zgłoszenie owych gwiazdek do zabawy naszej Danusi. Miało być na biało z niewielkimi dodatkami innego kolorku. Nie wiem czy Danusia i żaba przyjmą moje gwiazdki. 
W końcu są białe, a brokat to tylko niewielki dodatek , jak myślicie? Danusiu przyjmiesz? Jeśli nie to nie krepuj się. Śmiało możesz wywalić. Przecież mam jeszcze czas coś wymodzić innego. Co do białego koloru? Uwielbiam, we wszystkim, w ciuszkach, których mam sporo, w meblach, które również mam i w kwiatach, których mam  sporo w ogrodzie. 


Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i życzę pięknego, słonecznego weekendu, bez pogodowych niespodzianek.