piątek, 23 grudnia 2016

Spokojnych, radosnych świąt.

Witam Was kochani w ten przedwigilijny wieczór.  

W domach pewnie gorąca atmosfera, nastrojowo i świątecznie się zrobiło.Choinki poubierane, błyszczą światełka jak magiczne gwiazdeczki. Muszę Wam powiedzieć, że dopiero dziś poczułam, że są święta. Dopiero dzisiaj zaczęłam się nimi cieszyć. 
Fakt, że zmęczona ciutko jestem, ale wizja ujrzenia wszystkich przy jednym stole, te wszystkie roześmiane mordki, cztery pokolenia na kupie, Czyż to nie fantastyczna chwila?


Chciałabym wszystkim moim przyjaciołom, znajomym 
i nieznajomym, tym, którzy mnie lubią i tym, którzy mnie nie lubią, życzyć spokojnych, pełnych zadumy świąt. Oby świąteczny czas pozwolił Wam dostrzec to, co w życiu najważniejsze, najszlachetniejsze i najpiękniejsze. Miłość, przyjaźń, rodzina, honor i duma niechaj będą z Wami na zawsze. Życzę Wam wiary 
w lepsze jutro, bezgranicznej cierpliwości każdego dnia, otwartości umysłu i  dobroci serca, rodzinnej zgody i wyrozumiałości dla innych,  szacunku dla siebie i własnych przekonań. Bądźcie dla siebie mili, życzliwi i uśmiechnięci. Po prostu. Bądźcie dla siebie.

sobota, 17 grudnia 2016

Mało mnie ostatnio, ale...

Witam Was bardzo serdecznie. 
Wiem, że mało mnie ostatnio i praktycznie nic nie robię. Tak jakoś czasem się układa, ale jestem z Wami, zaglądam i podziwiam to, 
co tworzycie. Powstają przepiękne świąteczne dekoracje i prezenty. Mnie wena twórcza opuściła, mam jednak nadzieję, że to szybko minie i znowu będę mogła pokazać Wam coś nowego. Dzisiaj, by nie przedłużać pisaniny, bo przecież czas mamy teraz ograniczony do minimum, pokażę prace, które powstały jakiś czas temu. 
Są to dwa pudełeczka, skrzyneczki dla maluszków, które niedawno pojawiły się w mojej rodzinie. 

Pierwsze dla małej Wiktorii, dziewczynki prześlicznej i ukochanej. 




Drugie dla równie kochanego chłopczyka




Te dwa przecudne misiaki znacie już zapewne.  Ich twórczyni, Bożenka, potrafi szydełkiem wyczarować wiele piękności. Koniecznie zajrzyjcie do niej Tutaj. Skrzyneczki z misiakami wędrują do maluszków. 



W ostatnich dniach odwiedziłam swój ogród. Była śliczna pogoda, ale zanim dojechałam zrobiło się zimowo.
Jak tylko weszłam, przy moich nogach pokazał się kociak, którego pilnie dokarmiam. 


Dobrze, że mamcia miała solidny kaptur. 


A ja czapkę, co się nieczęsto zdarza.


Dziś po śniegu nie ma już śladu, chociaż jest lekki mrozek. 
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. 
Zajrzę jeszcze przed świętami na chwileczkę. 






czwartek, 8 grudnia 2016

Grudniowe kartki do Anulki

                                                            Witam Was bardzo serdecznie.

Kończy się powolutku rok. Przychodzi czas podsumowań 
i rozliczeń. Kończy się także rok zabawy u naszej nieocenionej Anulki. Zabawa, która zorganizowała sprawiła nam wiele radości 
i zmusiła do twórczego myślenia i działania. Kiedy na początku roku podjęłam decyzje o przystąpieniu do tej zabawy, dość sceptycznie patrzyłam w przyszłość, bo jakoś to karteczkowanie mnie nie wciągało. Z czasem okazało się, że nawet sprawiało mi to przyjemność, bo przecież kartki wciąż były potrzebne i wciąż udawało się coś nowego stworzyć. Ponieważ Anulka na grudzień dała nam prawo wyboru jakie kartki będziemy robić, wybrałam sobie miesiąc luty jako temat przewodni. 


Karteczki miałam już przygotowane wcześniej, gdyż Ania w swej dobroci serca podała nam tematy na grudzień już wcześniej więc spokojnie mogłam zrobić te karteczki w wolnym czasie, którego teraz zaczyna mi brakować. Dobrze się stało, bo teraz nie muszę robić tego bałaganu, który powstaje przy karteczkach. 

Moje kartki na grudzień.

Bałwanki.



Kurczaczek




Serduszko.





Kolaż wszystkich.


Obowiązkowy banerek roczny.



Na koniec zdjęcie wszystkich moich bożonarodzeniowych kartek. 


Nie ma ich tak wiele, jak u niektórych dziewczyn, które zrobiły oszałamiające ich ilości. Mimo to, jestem bardzo zadowolona, 
że udało mi się bawić w każdym miesiącu i co najważniejsze nabrać wprawy w ich tworzeniu. 

Anulko bardzo Ci dziękuję, że zorganizowałaś tę zabawę, jakże pożyteczną dla wszystkich. Zdaję sobie sprawę, że poświęcasz jej mnóstwo czasu. Kłaniam się więc nisko, aż do samej ziemi 
i posyłam moc uścisków. 
Wszystkich bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę Wam, by doba choć troszkę się wydłużyła, byśmy mogły podołać przedświątecznym przygotowaniom. 



piątek, 2 grudnia 2016

Biało, biało, bielusieńko.

Witam Was serdecznie. 
Dziś będzie krótko i zwięźle. Na dworze zrobiło się biało, bielusieńko. Wygląda pięknie, tylko temperatura obecnie panująca zapewne sprawi, że ta śnieżna aura do rana pozostanie wspomnieniem. Na prawdziwą, białą zimę będziemy musieli jeszcze poczekać. Póki co nocna wichura i obfite opady sprawiły niemało szkód w mojej okolicy. 
Obserwując wasze blogi wiem, że tworzycie przeróżne, cudowne, bożonarodzeniowe ozdoby. Zrobiło się świątecznie w blogosferze. Tym razem i u mnie powstało trochę świecidełek. Ostatnio bawiliśmy się u Danutki w tworzenie różności z rolek po "dupnym" papierze. Jako, że zostało mi sporo tegoż zacnego materiału, na prośbę mojej mamci, która nie lubi, podobnie jak ja, niczego wyrzucać, wykorzystałam pozostałości do zrobienia kilku gwiazdek na choinkę, lub jak wolicie zawieszek. Pomalowane na biało, polakierowane i obsypane brokatem. Dla kolorku niewielkie dodatki. Miało być błyszcząco i świecąco, to jest.


Brokatu nie żałowałam.




Będą ładnie połyskiwać w świetle choinkowych lampek.



Zrobiłam ich kilkanaście.






Gwiazdeczki są nawet dość sztywne. Pewnie za sprawą dwukrotnego malowania i lakierowania. Myślę, że już starczy przerabiania tych dupnych roleczek. Czas wziąć się za inną pracę, bo już tematy podane, a czasu jak na lekarstwo. 
Zaryzykuję również zgłoszenie owych gwiazdek do zabawy naszej Danusi. Miało być na biało z niewielkimi dodatkami innego kolorku. Nie wiem czy Danusia i żaba przyjmą moje gwiazdki. 
W końcu są białe, a brokat to tylko niewielki dodatek , jak myślicie? Danusiu przyjmiesz? Jeśli nie to nie krepuj się. Śmiało możesz wywalić. Przecież mam jeszcze czas coś wymodzić innego. Co do białego koloru? Uwielbiam, we wszystkim, w ciuszkach, których mam sporo, w meblach, które również mam i w kwiatach, których mam  sporo w ogrodzie. 


Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i życzę pięknego, słonecznego weekendu, bez pogodowych niespodzianek.