Google+ Followers

środa, 12 października 2016

Przeżyłam pierwsze bombardowanie.

Witam Was serdecznie.
Ostatnio słyszałam taka fajną śląską piosenkę pod tytułem " Tropi mnie lyń". Tak się porobiło, że każdego ranka podśpiewuję sobie ją, bo jakże tu cokolwiek robić w taką paskudną pogodę. Zimno, buro 
i ponuro. Nie dość, że pogoda nie nastraja, zdrówko szwankuje, to myśl, że w ogrodzie jeszcze tyle do zrobienia nie daje mi spokoju, 
a ja mam lenia i już. Nie może być jednak tak, że zupełnie nic się nie robi. To nie leży w mojej naturze. Staram się ogarnąć to co muszę w domowych obowiązkach, a wieczorami coś tam dłubię 
i choć nie wiele z tego dłubania póki co wynika, mam nadzieję, 
że w końcu odzyskam formę. No , ale dość narzekania. 
Czas pokazać Wam moją pierwszą w tym miesiącu pracę. 
Nic nadzwyczajnego, ale jest. Danusia zaproponowała nam nową zabawę w "bombardowanie" pudełek . Wszystkie wytyczne do niej znajdziecie TUTAJ. Zapraszam wszystkich do zabawy, bo zaczyna dziać się ciekawie. 



 W tym miesiącu padło na pudełka po słodyczach. Przyznam się, że miałam z tym niewielki problem, gdyż ja to nie słodkościowa jestem i takowych opakowań to raczej  u mnie nie ma. 
Znalazłam jednak w kuferku mamy takie precelki, które natychmiast kazałam  zjeść. Pudełeczko skonfiskowałam .


Cóż można z niego zrobić? Jest niewielkie, ale pomyślałam, że nada się na opakowanie drobnego prezentu.
 Poszperałam w papierkach, okleiłam, środek wyłożyłam czarnym filcem, na górze kwiatki od Dorotki co ma kota i kawałek mojego zaszuszonego ogródka, paprotki i trawka. Tak na marginesie, Dorotka robi fantastyczne kwiatki z papieru i krepiny. Nawet kursik nam zrobiła, gdyby któraś miała ochotę na takie ""Zrób to sam"





Muszę Wam powiedzieć, że jestem zadowolona z końcowego efektu. Fajnie będzie zapakować w to pudełeczko jakiś niewielki drobiazg w prezencie. 
Mam nadzieje, że i Wam to niewielkie coś przypadnie do gustu. 
Czas zająć się pracą nad kolejnym zadaniem. Pawie oczko? Rany, nie mam pomysłu, a czas ucieka. 
Pozdrawiam Was bardzo ciepło, życząc słoneczka, 
słoneczka i słoneczka.