Google+ Followers

sobota, 5 grudnia 2015

Nieogarnieta jakaś jestem

Witajcie kochani. Muszę Wam powiedzieć, że zaplątałam się na amen i to nie tylko sznureczkami, z których wiąże różne różności. W życiu tak czasem bywa, że mamy zbyt wiele na głowie i czasem o czymś zapominamy. U mnie to normalka. Nie wiem czy to jest wynikiem coraz bardziej postępującej sklerozy, czy jakiegoś zagubienia. Wiem jedno, ze jak nie uporządkuje wszystkich spraw, to moje zagubienie będzie totalne i już nie da się rozwiązać tego "supła". Wczoraj z wielkim zdziwieniem stwierdziłam, że nie zrobiłam jeszcze nic w sprawie Józefinki. Kompletnie zapomniałam, że we wspólnej nauce makramy, w szóstej już lekcji było takowe zadanie. Rany, jakaś nieogarnięta jestem. Późnym wieczorem zabrałam się do odrabiania lekcji. Początkowo miałam zamiar użyć grubego sznura i coś tam zawiązać, ale tak zwyczajnie nie podobało mi się to cuś. Szkoda było nawet czasu na obfocenie tego czegoś. Nie wyszło i już. Znalazłam jednak kolorowe rzemyki i ten materiał wydawał mi się bardziej elegancki. Trzy próby. Najpierw 
z jednego sznureczka, by pojąć o co chodzi z tym węzełkiem. Potem już poszło. Faktycznie sam węzeł nie jest trudny i dość szybko go zawiązałam. Wyszło mi całkiem nieźle.


Zaciśnięty lekko by było widać jaki jest fajny. 

Muszę Wam powiedzieć, że najwięcej czasu zajęło mi układanie tych rzemieni, by były równo zaplecione, a wpasowanie ich w zaciski to był koszmar. Jakoś wszystkie mi się rozłaziły i za nic nie chciały się wpasować w zacisk. Rzemień wygląda chyba fajnie, ale jest dość sztywny i trudno się z nim pracuje. 




Dobrze, że termin zgłaszania prac został przedłużony. Dzięki temu zdążyłam z wykonaniem zadania i choć wiem, że jeden węzełek to trochę mało,  to niestety tym razem musi wystarczyć. Jest jeszcze przecież kolejne zadanie z którego chciałabym się wywiązać. 
Wszystkim zaglądającym na mojego bloga dziękuję serdecznie za przemiłe komentarze pod ostatnim postem i życzę Wam kochani wspaniałych mikołajkowych upominków oraz spokojnego weekendu. 
Na koniec banerek